Lipy '02
Na ten obóz pojechaliśmy z 59 ŁDH-ek "Rodzina".
Obóz ten stylizowany był na powieści J.R.R. Tolkiena. Każdy zastęp reprezentował jedną z ras:
Zastęp Bobrów to Numenorejczycy Zastęp Rysi to Krasnoludy.
Poniżej znajdują się krótkie opisy ras:
NUMENOREJCZYCY
Na czas obozu Bobry zmieniły nazwę na Numenorejczycy. W ich skład wchodzili:
zastępowy wyw. Radosław Jachna (Aragorn). podzastępowy mł. Piotr Parol (Pietralf). mł. Marcin Parol (Marciolas). Jan Ratuszniak (Janilbo). mł. Krzysztof Wilkowski (Krzychodor).
Krótko o Numenorejczykach
Numenorejczycy to ludzie którzy zamieszkiwali Numenor. Po upadku Numenoru podzielili się na:
- Wiernych, którzy założyli królestwo w Gondorze i Anorze
- Czarnych Numenorejczyków z Umbaru
Wierni podzielili się na Dunedainów Północy i Gondoru. Po licznych wojnach pozostała gartska Dunedainów Północy wspieranych przez Elronda. Większość z nich (lub wszyscy) zostali Strażnikami Północy. Oprócz nich pozostali Dunedainowie Gondoru, jednak w czasie Wojny o Pierścień wielu z nich wygineło. Dunedainowie róznili się od zwykłych ludzi wzrostem(byli znacznie wyżsi) i długością życia (żyli nawet do 210 lat).
KRASNOLUDY
Na czas obozu Rysie zmieniły nazwę na Krasnoludy. W ich skład będą wchodzili:
zastępowy ćwik Jan Czuma (Durin). podzastępowy wyw. Bartosz Stawowski (Gloin). Wojciech Anders (Fili). mł. Bartłomiej Bogucki (Dain II Żelazna Stopa). Krzysztof Fornalczyk (Kili). Łukasz Piotrowski (Dain I). Krótko o Krasnoludach
Krasnoludy, w języku sindarińskim Naugrimowie, w przeciwieństwie do wszystkich innych wolnych ras Śródziemia nie zostali stworzeni przez Iluvatara, lecz Aulego - jednego z Valarów. Krasnoludowie, jak pisze J.R.R. Tolkien "...są na ogół hartowni, ...zawzięci, skryci, pracowici, nie zapominają krzywd (ani dobrodziejstw); kochają kamienie, klejnoty i rzeczy zrobione ręką biegłego rzemieślnika bardziej niż to co żyje własnym życiem. Nie są wszakże z natury źli i cokolwiek by ludzie bajali, bardzo niewielu krasnoludów dobrowolnie poszło na służbę Sił Ciemności...".
Dlaczego wybraliśmy właśnie powieści Tolkiena na stylizację obozu?
Oto odpowiedź ówczesnego drużynowego Przemka Czumy:
"Dzięki stylizacji opartej na powieściach Tolkiena mogliśmy skłonić chłopaków do spojrzenia w swoje wnętrze i dostrzeżenia własnej słabości oraz konieczności ciągłej pracy nad sobą, aby stawać się lepszym. Każdy chłopiec dostał na początku obozu pierścień, którego nie wolno mu było założyć, a który jest symbolem naszych słabości. Na koniec obozu każdy miał możliwość wrzucić pierścień w "Szczelinę zagłady". Ten kto tego dokonał, dostał medalik z Aniołem Stróżem symbolizujący pomoc Boga w ciągłej pracy nad naszymi słabościami każdego dnia."