KOMENDANT
Na polanie dogasa ognisko, / a E /
Gasn± watry i sypi± się skry. / E7 a /
Noc już zbladła, poranek już blisko, / a d /
A ty ¶nisz tęczowe sny. / a E a /
W¶ród zygzaków złocistych płomieni / G C /
Co tak jasno dzi¶ zdobi± tw± twarz, / G C E /
Snuj± ci się przecudne marzenia, / a d /
Komendancie Wodzu nasz! / a E a /
Nikt ci nie dał złocistych odznaczeń
Taki szary, strzelecki masz strój.
Lecz bez odznak, bez szlif i bez znaczeń
Ty¶ nam wodzem w życia bój.
Będ± kiedy¶ te iskry zaklęte,
Co tak jasno dzi¶ zdobi± tw± twarz,
Opowiadać o tobie legendy,
Komendancie Wodzu nasz!