SANDAŁY


     Gdy uczniów swych posyłał Pan          / e D /
     By nieśli wieść radosną,               / C e /
     Żegnając ich dał swoją moc             / e D /
     I mówił tak z miłością:                / C e C D G /

          Nie warto na drogę tę                  / G C /
          Sandałów i płaszcza zabierać           / D G D /
          Nie trzeba nam srebra brać,            / G C /
          O dach nad głową zabiegać.             / D e
                                                 (C D G)/ (bis)
     Nowinę tę głosili więc
     Po czterech stronach świata
     Bogaci tak, nie mając nic,
     Bo miłość jest tak bogata.

          Nie warto...
     
     Gdy ukończyli żniwo swe,
     W ostatnią drogę ruszyli
     Patrzyli w niebo na Ojca dom
     I tak z ufnością śpiewali:

          Nie warto...

powrót do śpiewnika >>>