DOM W GÓRACH
W jesienn± głogów czerwień, / a C /
W złotaw± młodo¶ć brzozy. / d E /
Wiatr z głowy czapkę zerwie, / a C /
Pod stop± gór położy. / d E /
I zbudujemy dom, / d G /
Bez strychów i bez piwnic. / C A7 /
Zapłonie lamp± klon, / d G /
Zapachem lasów grzybnych. / C A7 /
Nie trzeba stawiać pieców, / d a /
Nie trzeba okien szklić. / d a /
Więc zbudujemy dom, / d a /
Bo taki dom musi być. / E a /
* Od lat już po kryjomu,
Nawiedza nas nocami
Banalny sen o domu,
I ¶piewa razem z nami.
* I wzniesiesz twarz gdzie szczyty,
I wyżej wci±ż bez słowa.
Na ¶cieżkach mgł± wyrytych,
Będziemy dom budować.
I niebu się pokłonisz,
I wyżej wci±ż bez słowa
Na wyci±gniętej dłoni
Będziemy dom budować.
I zbudujemy dom
Na wszystkie ¶wiata strony.
Zapłonie lamp± klon,
Wędrowcom dniem znużonym.
Nie musisz stawiać pieców,
Nie musisz okien szklić.
Więc zbudujemy dom,
Bo taki dom musi być.