

Kobuzy po pierwszej
fazie gry idą na decydującą rozgrywkę... (na 2 planie Pęcherz)

A to wyżej
wspomniany finał sobotniej gry. Czołgi przygniata swoim tłuszczem
Grześka a Paweł leży na Maćku i nie myśli o tym aby zejść z niego...
Mimo tego Kobuzy chwilę później i tak odniosły zwycięstwo...

Na kamyczku :
(od lewej) Sebastian, Adrian, Kamil (a pomiędzy jego nogami Piotrek)

A oto Adrian

To już koniec gry... Grzesiek
zakłada kurtkę a reszta już z przodu wędruję do szkoły

A to sala na którą każdy z
niecierpliwieniem czekał...(mogliśmy się nią cieszyć (tylko)
przez 3 h)

Rozgrzewka musi być!!!

Rozciąganie na ekranie!